Kawa z masłem czy kardamonem?

kawa

U mnie kawa pita wraz z rozpoczęciem dnia to rytuał. Uwielbiana przez wielu, krytykowana przez sporą część ludzi. Uzależnia, dodaje energi, nastawia pozytywnie na cały dalszy dzień, budzi wiele kontrowersji. Pita jako dodatek do śniadania, albo popołudniowy dodatek do deseru. We Włoszech kochana. W Polsce również zyskuje coraz więcej zwolenników, jednak w postaci kawy nie z ekspresu lecz czarnej, palonej, czyli kawa po turecku. Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę z walorów zdrowotnych jakie niesie ze sobą jej picie.

Czy kawa jest zdrowa?

Zdrowa, nawet bardzo. A tak bardzo unikana przez wielu ludzi prawdopodobnie z przeświadczenia, że kawa wypłukuje magnez. Owszem wypłukuje, ale pita z umiarem wcale nam nie szkodzi, a wręcz przeciwnie – może nam pomóc. Jest kilka zasad którymi warto się kierować, aby kawa była dla nas zdrowsza.

Jakie zalety ma kawa?

Podobno dwie filiżanki kawy dziennie wystarczą, aby zmniejszyć ryzyko występowania depresji. Jedna, dobrze zaparzona filiżanka kawy zmniejsza ryzyko wystąpienia zapalenia pęcherza i nowotworów pęcherza. Dzieje się tak, przez prosty fakt – kawa ma działanie moczopędne,a  co za tym idzie wypłukuje z organizmu liczne bakterie, jakie mogą zalegać w pęcherzu.
Kawa doskonale radzi sobie nie tylko z dostarczeniem do organizmowi dawki energii, ale również radzi sobie z próchnicą, bowiem działa bakteriobójczo na niektóre mikroorganizmy odpowiedzialne za psucie się zębów. Poza tym usuwa zmęczenie, stymuluje i przyspiesza metabolizm. Skutecznie dotlenia mózg, przez co ułatwia koncentrację. Powód do zadowolenia mogą mieć też osoby palące papierowy – filiżanka kawy dziennie powoduje, że zdecydowanie rzadziej chorują oni na nowotwór płuc niż ci,  którzy jej w ogóle nie piją.

Jak parzyć kawę aby była zdrowa?

Istnieje kilka metod parzenia kawy. Po turecku – kawa wymieszana z cukrem wsypywana jest do rondelka, zalewana wodą i podgrzewana, jednak nie doprowadzana do wrzenia. Kiedy kawa uzyska odpowiednia barwę, dolewana jest do niej zimna woda, aby fusy opadły na dno, a kawa przestawała wydzielać kofeinę i tak pozbawiona fusów rozlewana do filiżanek. Kawa po polsku –  tradycyjnie 2 łyżeczki zalewane wrzątkiem – ten sposób przez naukowców jest krytykowany gdyż długi kontakt z wodą sprawia, ze w kawie jest bardzo dużo kofeiny, ponad to wydzielają się gorzkie substancje i kwasy, co jest nie zdrowe dla żołądka.

Najzdrowszym sposobem przyrządzania kawy naukowcy okrzyknęli w ostatnim czasie ekspres ciśnieniowy gdzie przyrządzana kawa poddana jest działaniu wody w 90 stopniach Celsjusza. Taka kawa jest łatwiej przyswajalna przez organizm i mniej drażniąca dla żołądka – szczególnie kiedy porównamy ją z tą zaparzaną bezpośrednio w szklance.

Jakie dodatki do kawy?

Aby kawa miała właściwości odchudzające wystarczy jeden dodatek – masło. Masło dobrej jakości, bogate w kwasy omega-3 oraz Omega-6. Na zachodzie taka kawa (z masłem) staje się już trendem, a nie nowością jak u nas. Kawa taka dodaje większej ilości energii, poprawia spalanie tłuszczy oraz naszą przemianę materii. Na zachodzie polecana jest przez lekarzy, nawet tym którzy zmagają się ze zwiększonym cholesterolem.

Kawa z cynamonem i kardamonem (mój ulubiony dodatek do kawy i herbaty) sprawia, ze kawa bardziej nas rozgrzewa co też wpływa na przyspieszenie procesów przemiany materii, a  co za tym idzie – kawa taka również odchudza. Kardamon świetnie nadaje się jako dodatek do kawy, szczególnie w okresie jesienno-zimowym gdyż jego słodki, mocno korzenny smak, nie tylko podkreśla smak kawy, ale również świetnie nas rozgrzewa.

Mam nadzieję, że artykuł zachęcił Was do kawowego eksperymentowania. 😉

16 Responses
  1. ~Andrzej

    Wszystko dobrze, ale co ma zrobić człowiek, którego kawa usypia natychmiast? Moi przodkowie lubili kawę i przed spaniem wypijali „szatana”, który zapewniał dobry sen. Ja kawy nie znoszę, sam zapach – brutalny, ciężki, duszący, nie komponujący się z niczym, tylko niszczący wszystkie inne wonie w otoczeniu, jest koszmarem. Dla świętego spokoju wypijam średnio 2-3 kawy rocznie i długo prześladuje mnie przekonanie, że to za dużo.

  2. Uwielbiamy każdą wersję: z kardamonem, cynamonem, mlekiem, koglem-moglem, czyli po królewsku. Ale z masłem nie próbowaliśmy 😉 Dla nas ważne jest to, że zapobiega zmęczeniu mięśni i można znacznie dłużej i więcej trenować 🙂

  3. Ja piję zdrową herbatkę. A dobra herbatka również świetnie pomaga w odchudzaniu. Ale sama herbata nie pomoże, wiem ze swojego doświadczenia. Mnie sie udało, zaczęłam inaczej się odżywiać, do tego poleciła mi znajoma świetną herbatę, a miałam jeszcze kilka kg. do przodu, których się pozbyłam, wyglądam lepiej, młodziej. Nie udałoby mi się bez świetnego programu o którym możecie poczytać na (www.idealnafigura.com/gberes)

  4. Andrzeju, wiem, że na niektórych kawa działa tak jak na Ciebie. Są też osoby które mimo wypicia 5 kaw, nie mają problemu z zaśnięciem – np moja mama. Nie popieram takich ilości kawy dziennie. Wg mnie optymalne jest wypicie 2 / 3 filiżanek i to przy jednoczesnym odkwaszaniu organizmu cytryną. Co do zapachu – ja ten zapach kocham. Świeżo zmielona kawa pachnie wg mnie cudownie. Ale każdy ma swoje zapachy które lubi i też takie które działają na niego drażniąco…. Pozdrawiam i dziękuje za komentarz, zainspirował mnie do kolejnego wpisu z cyklu kawowych. 😉

  5. Kawę z cynamonem czy kardamonem piłam nie raz – pycha! Ale z masłem…? Jak to w ogóle smakuje…? Muszę przyznać, że czuję się mocno zaintrygowana 🙂

    1. Dafne

      Mi bardziej smakuje z masłem kokosowym. Dodaje jedną łyżeczkę. Smak….. Pierwszy raz Ci nie zasmakuje, więc dodaj sobie pół łyżeczki na pierwszy raz. Taka kawa naprawdę syci i jak nie mogłam pić kawy bez śniadania bo zaczął nie boleć brzuch to po takiej mi nic nie jest. 😉

Leave a Reply