Calzone gryką pachnące!

Calzone, czyli po prostu pizza zawinięta na kształt pieroga. Dozwolone wszystkie dodatki, ja dziś postawiłam na sprzątanie lodówki. Młode cebulki, papryka, cukinia, mocny akcent pomidorowy i mięso mielone, czyli calzone na bogato. I pomyśleć, że kiedyś nie wyobrażałam sobie pizzy jako zdrowego obiadu!

2
Składniki na ciasto:

1 szklanka kaszy gryczanej niepalonej (zmielonej w młynku na mąkę)
1 szklanka mąki z ciecierzycy lub mąki ziemniaczanej
2 szklanki letniej wody
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cukru
5 g suszonych drożdży (niecałe opakowanie)

Składniki na farsz:

4 świeże pomidory
2 pomidory suszone
2 młode cebulki
1 cukinia
1 papryka
30 dag mięsa mielonego
świeża kolendra lub pietruszka wedle upodobań
2 łyżeczki oliwy z suszonych pomidorów

* dodatkowo jajko do posmarowania i zioła do posypania calzone

1

Przygotowanie:

1. Wszystkie warzywa kroimy w kostkę. Na oliwie podsmażamy najpierw cebulkę, następnie dorzucamy mięso mielone. Kiedy mięso będzie przyrumienione dorzucamy resztę warzyw i smażymy do zmięknięcia.

2. W międzyczasie przygotowujemy ciasto. Mąkę gryczaną oraz z cieciorki przesypujemy do miski, dodajemy sól i cukier. W mieszance mąk robimy dołek, kruszymy drożdże i wlewamy ciepłą wodę. Całość zagniatamy. Zostawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na około 35 minut.

3. Ciasto sobie rośnie, a my kończymy robić farsz. Doprawiamy świeżą kolendrą lub pietruszką, solą, pieprzem wedle upodobań.

4. Wyrośnięte ciasto wałkujemy na stolnicy na kształt przypominający koło. Wysypujemy całość farszu na środek, ciasto sklejamy na kształt pieroga. Smarujemy roztrzepanym jajkiem, posypujemy ziołami. Pieczemy w 180 stopniach przez około 30 minut. Calzone można wsadzić do piekarnika chłodnego. W temperaturze 50/60 stopni ciasto jeszcze odrobinę urośnie.

3

Smacznego 🙂

 

 

 

4 Responses
  1. ~Maja

    Zrobiłam dziś na obiad, ciasto bardzo ładnie się wyrabia i wałkuje, ale popękało przy składaniu w kształt pieroga – dlatego uformowałam struclę z farszem i piekłam 15 min dłużej. Wyszło pycha, ale nastepnym razem zrobię z samej gryczanej i dam coś na zwiększenie elastyczności ciasta. Dzięki za inspirację, bo uwielbiam bezglutenowe eksperymenty.

    1. Dafne

      Bardzo fajny pomysł ze struclą! Faktycznie ciasto czasem mi pęka czasem nie. Ładniej wychodzi jak stosuje mąkę ziemniaczaną.
      Zainspirowałaś mnie na stworzenie czegoś gryczanego w słodkiej wersji. Gryczana strucla z brzoskwiniami może być przepyszna… 🙂

Leave a Reply